Jaap Stam postanowił zakończyć karierę piłkarską. Decyzję ogłosił dzisiaj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Amsterdamie. 35-letni obrońca zawiesił piłkarskie buty na kołku mimo wiążącego go do końca sezonu kontraktu z Ajaxem Amsterdam. Zaskakującą decyzję uzasadnił licznymi kontuzjami. Ostatni mecz rozegrał 20 października z NEC Nijmegen i musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu kolejnego urazu.
Stam miał zakończyć karierę dopiero po zakończeniu tego sezonu. Przygotowywał nawet pożegnalny mecz w lipcu w Zwolle, w którym miały spotkać się drużyny Ajaxu i zaproszonych przez niego kolegów z boiska.
"Nie jestem już w stanie grać na 100%. Mam problemy z motywacją. Niestety ostatnio więcej myślę o swoim zdrowiu niż o rywalach. Myślałem o zakończeniu gry już latem, ale zdecydowałem się na jeszcze jeden sezon. Myślałem, że podczas wakacji wypocznę i wyleczę wszystkie swoje dolegliwości. Niestety kontuzje nie dawały mi spokoju. W końcu musiałem powiedzieć: dość!. Mam nadzieję, że kibice mi wybaczą. Ajax to dla mnie najwspanialszy klub w Holandii. Cieszę się, że mogłem tutaj zakończyć swą przygodę z piłką. Żałuję, że muszę to zrobić w takich okolicznościach" - mówił zamartwiony Stam.
Dyrektor techniczny Ajaksu - Martin van Geel ubolewał nad nad decyzją piłkarza ale ją rozumie. Podkreślił jego profesjonalizm i wielką osobowość. "Jaap był dla nas nieoceniony, zarówno na boisku, jak i poza nim. Wprowadzał świetną atmosferę w drużynie, był wzorem dla młodych piłkarzy. Zawsze trenował z pełnym zaangażowaniem. Cieszę się, że mogłem z nim pracować. To wspaniały piłkarz i wielki człowiek".
Dziennikarze obecni na konferencji prasowej byli także pod wrażeniem osobowości Stama. Na zakończenie nagrodzili go owacją na stojąco.
Sylwetka Japa Stama - Oranjefan.pl
Przebieg kariery na zdjęciach - Telesport.nl
Materiał video z konferencji prasowej - NOS Studio Sport